Działaj!

System unijnego wsparcia rolnictwa, czyli Wspólna Polityka Rolna (WPR), musi zostać radykalnie przebudowany tak, aby ocalić małe gospodarstwa rolne i chronić nas przed przyszłymi pandemiami i innymi kryzysami – uważa Greenpeace. W liście przesłanym m.in. do unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego organizacja apeluje o niezbędne zmiany takie jak wsparcie dla rolników a nie hektarów oraz ograniczenie subsydiowania szkodliwego chowu przemysłowego.

W najbliższych tygodniach Komisja Europejska przedstawi nowy plan europejskiego budżetu, który ma odpowiadać na potrzebę wyjścia z kryzysu wywołanego pandemią Covid. Aż jedna trzecia europejskich pieniędzy wydawana jest na wsparcie rolnictwa. Reforma zasad tego wsparcia jest zdaniem Greenpeace kluczowa, by lepiej chronić ludzi i środowisko. Nowe zasady Wspólnej Polityki Rolnej powinny oznaczać przede wszystkim: 

Więcej o propozycjach Greenpeace tutaj:

– Wspólna Polityka Rolna w obecnej formie promuje system, który wypycha z rynku małe gospodarstwa rolne, niszczy przyrodę i stwarza ryzyko kolejnych pandemii. Wychodzenie z kryzysu po Covid musi oznaczać radykalną przebudowę tego systemu! Posłuchajmy głosów naukowców. Europa powinna wspierać rolników, którzy produkują zdrowe jedzenie z szacunkiem dla przyrody. To oznacza m.in. koniec finansowego wspierania przemysłowego chowu zwierząt! Aby zapewnić bezpieczeństwo nam wszystkim potrzebujemy alternatywy – zielonego państwa dobrobytu [2]. Państwo powinno wspierać małe, rodzinne gospodarstwa i przeznaczać środki publiczne na przyjazne ludziom, przyrodzie i klimatowi rolnictwo ekologiczne. Czas skończyć z systemem, w którym lobby przemysłowe, czerpie ogromne korzyści, kosztem małych, rodzinnych gospodarstw rolnych – mówi Dominika Sokołowska z Greenpeace.

Małe i rodzinne gospodarstwa to 90% wszystkich gospodarstw na świecie, 80% produkcji żywności zawdzięczamy właśnie im [3]. Są kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa żywnościowego i rozwoju wsi w trosce o środowisko, klimat i ludzi. Niestety to co obserwujemy w Europie od lat to zmniejszająca się liczba gospodarstw – w ubiegłych latach ubyło ich aż 4,2 miliona [4], choć powierzchnia ziemi uprawnej nie zmniejszyła się. To oznacza upadek ogromnej liczby małych i ekologicznych rodzinnych gospodarstw – również w Polsce. 

Potężna większość wsparcia finansowego w ramach WPR przyznawana jest rolnikom w oparciu o wielkość ich gospodarstw rolnych, bez uwzględnienia kosztów i korzyści środowiskowych i społecznych danego gospodarstwa. Ponad 70% europejskich gruntów rolnych przeznaczonych jest na produkcję żywności dla zwierząt hodowlanych [5], co oznacza, że co piąte euro z unijnego budżetu, wspiera producentów mięsa i nabiału. Dzieje się to w momencie, w którym lekarze i naukowcy nie mają już wątpliwości, że produkcja i konsumpcja mięsa musi spaść drastycznie, byśmy mogli ochronić nasze zdrowie, klimat i środowisko.

Mocna krytyka obecnych zasad WPR płynie także ze strony naukowców [6], ekspertów ds. rolnictwa i Europejskiego Trybunału Obrachunkowego [7]. Zdaniem Greenpeace dziś bardziej niż kiedykolwiek europejskie rolnictwo musi skończyć z chowem przemysłowym zwierząt i zacząć produkować więcej zdrowej żywności, szczególnie warzyw i owoców oraz zapewnić większą liczbę godnych miejsc pracy w rolnictwie, służącym ludziom i przyrodzie.

Przypisy:

[1] http://capreform.eu/does-capping-direct-payments-make-sense/?platform=hootsuite

[2] https://zielonepanstwodobrobytu.pl/

[3] http://www.fao.org/news/story/en/item/1195811/icode/

[4] https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Farms_and_farmland_in_the_European_Union_-_statistics#The_evolution_of_farms_and_farmland_from_2005_to_2016

[5] https://www.greenpeace.org/poland/raporty/924/wiekszosc-naszych-pol-sluzy-produkcji-paszy-raport-greenpeace-tuczenie-problemu/

[6] https://besjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/pan3.10080

[7] https://www.eca.europa.eu/Lists/ECADocuments/OP18_07/OP18_07_PL.pdf